<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O pisaniu przygód dla graczy</title>
	<atom:link href="http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/</link>
	<description>RPG w całej swej krasie i rozciągłości, zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Jul 2010 21:04:11 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: O pisaniu przygód pod graczy &#8211; część II &#171; RPGowcy.pl</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-73</link>
		<dc:creator>O pisaniu przygód pod graczy &#8211; część II &#171; RPGowcy.pl</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 20:19:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-73</guid>
		<description>[...] zajęło mi, zanim zabrałem się za pisanie drugiej części tekstu. Jeśli nie czytałeś pierwszej, polecam zapoznanie się z nią teraz, gdyż tutaj będę rozwijał i rozszerzał pomysły tam [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] zajęło mi, zanim zabrałem się za pisanie drugiej części tekstu. Jeśli nie czytałeś pierwszej, polecam zapoznanie się z nią teraz, gdyż tutaj będę rozwijał i rozszerzał pomysły tam [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-47</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 15:09:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-47</guid>
		<description>Karczmarzu, 

Zgadzam się, improwizacja w tamtym przypadku odegrała krytyczną rolę, ale MG improwizował &quot;pod postacie&quot;, a nie &quot;sobie a muzom&quot;. Karta postaci i jej historia stanowią w takim wypadku nieocenioną pożywkę dla wyobraźni. Można improwizować bez żadnego punktu zaczepienia, ale moim zdaniem o wiele łatwiej, kiedy jest się na czym oprzeć.

Druga sprawa - skille a oczekiwania. Ponownie się z Tobą zgodzę, to nie zawsze idzie w parze, szczególnie, jeśli gracze nie czują/nie lubią danej mechaniki lub jeszcze jej dobrze nie znają. &quot;Odpytywanie ze skilli&quot; czasami pomaga, ale w sumie nie napisałem w tekście rzeczy podstawowej: porozmawiać z graczami. Zazwyczaj będą umieli powiedzieć, czego oczekują (chociaż i od tego są wyjątki).

Co do przygotowania graczy - trochę o aktywizowaniu graczy napiszę w kolejnej części.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Karczmarzu, </p>
<p>Zgadzam się, improwizacja w tamtym przypadku odegrała krytyczną rolę, ale MG improwizował &#8220;pod postacie&#8221;, a nie &#8220;sobie a muzom&#8221;. Karta postaci i jej historia stanowią w takim wypadku nieocenioną pożywkę dla wyobraźni. Można improwizować bez żadnego punktu zaczepienia, ale moim zdaniem o wiele łatwiej, kiedy jest się na czym oprzeć.</p>
<p>Druga sprawa &#8211; skille a oczekiwania. Ponownie się z Tobą zgodzę, to nie zawsze idzie w parze, szczególnie, jeśli gracze nie czują/nie lubią danej mechaniki lub jeszcze jej dobrze nie znają. &#8220;Odpytywanie ze skilli&#8221; czasami pomaga, ale w sumie nie napisałem w tekście rzeczy podstawowej: porozmawiać z graczami. Zazwyczaj będą umieli powiedzieć, czego oczekują (chociaż i od tego są wyjątki).</p>
<p>Co do przygotowania graczy &#8211; trochę o aktywizowaniu graczy napiszę w kolejnej części.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karczmarz</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-46</link>
		<dc:creator>Karczmarz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 13:30:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-46</guid>
		<description>Hmmm

Test bardzo fajny ale... :P

Na początku pojawia się odwołanie do dwuch przygód - Dla Wiktora i Księdza - piszesz, że po dowiedzeniu się kim gracie MG wyszedł na balkon, wrócił po 10 minutach i pociągnął niezapomnianą przygodę. To raczej zasługa wielkich umiejętności do improwizacji a nie obudowania przygody wokół graczy. Mógł zrobić to samo (prowadzić wokół postaci) ale bez umiejętności improwizacji wyszła by pewnie jedna z najgorszych sesji w życiu. 

Kolejny przykład to kwestia przygody pod rodzeństwo - ok. tu jest lepiej ale... z przykładu wynika, że gracze dość dobrze wiedzieli kim grają i MG miał bogate podłoże do pisania przygody. 

Dalej zaś sam zauważasz, że często gracze wcale nie dają MG bogatego podłoża i wyciągnięcie go od nich nie zawsze zajmie 10 minut. 

A więc de facto oba przykłady moim zdaniem nie odnoszą się do tekstu bo w obu ktoś już odwalił robotę (1) improwizacja (2) przygotowanie samych graczy. 

Co do historii i skillów i jakoby to mówiło czego chcą gracze - z doświadczenia wiem, że nie zawsze tak jest (dość często ale z pewnością istnieje cała masa graczy ciut inaczej na to patrzących). Często skille to po prostu - to co mi się przyda (bo Gracz zakłada, że czegoś się od niego oczekuje - co wcale nie pokrywa się z tym co on by chciał) - Np. łotrzyk da dużo w Strzelanie bo nikt inny nie strzela, a on i tak ma dużo zręczności ale.... być może jego postać wcale nie chciałaby grać wiele scen ze strzelaniem bo to tylko taki był dodatek? Z historią to samo - gracz odwali historię w 10 minut &quot;bo trzeba&quot; i nawet jeśli będzie to mega porywista, super ekstra przygotowana historia wcale ona nie musi mówić że Gracz chce grać najbliższe 10 sesji wokół tego 10 minutowego planu. 

Tak czy inaczej tekst bardzo fajny i zachęca by zaglądać tu częsciej :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm</p>
<p>Test bardzo fajny ale&#8230; <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na początku pojawia się odwołanie do dwuch przygód &#8211; Dla Wiktora i Księdza &#8211; piszesz, że po dowiedzeniu się kim gracie MG wyszedł na balkon, wrócił po 10 minutach i pociągnął niezapomnianą przygodę. To raczej zasługa wielkich umiejętności do improwizacji a nie obudowania przygody wokół graczy. Mógł zrobić to samo (prowadzić wokół postaci) ale bez umiejętności improwizacji wyszła by pewnie jedna z najgorszych sesji w życiu. </p>
<p>Kolejny przykład to kwestia przygody pod rodzeństwo &#8211; ok. tu jest lepiej ale&#8230; z przykładu wynika, że gracze dość dobrze wiedzieli kim grają i MG miał bogate podłoże do pisania przygody. </p>
<p>Dalej zaś sam zauważasz, że często gracze wcale nie dają MG bogatego podłoża i wyciągnięcie go od nich nie zawsze zajmie 10 minut. </p>
<p>A więc de facto oba przykłady moim zdaniem nie odnoszą się do tekstu bo w obu ktoś już odwalił robotę (1) improwizacja (2) przygotowanie samych graczy. </p>
<p>Co do historii i skillów i jakoby to mówiło czego chcą gracze &#8211; z doświadczenia wiem, że nie zawsze tak jest (dość często ale z pewnością istnieje cała masa graczy ciut inaczej na to patrzących). Często skille to po prostu &#8211; to co mi się przyda (bo Gracz zakłada, że czegoś się od niego oczekuje &#8211; co wcale nie pokrywa się z tym co on by chciał) &#8211; Np. łotrzyk da dużo w Strzelanie bo nikt inny nie strzela, a on i tak ma dużo zręczności ale&#8230;. być może jego postać wcale nie chciałaby grać wiele scen ze strzelaniem bo to tylko taki był dodatek? Z historią to samo &#8211; gracz odwali historię w 10 minut &#8220;bo trzeba&#8221; i nawet jeśli będzie to mega porywista, super ekstra przygotowana historia wcale ona nie musi mówić że Gracz chce grać najbliższe 10 sesji wokół tego 10 minutowego planu. </p>
<p>Tak czy inaczej tekst bardzo fajny i zachęca by zaglądać tu częsciej <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ulmo</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-42</link>
		<dc:creator>Ulmo</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 21:29:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-42</guid>
		<description>Gratuluje, Yubi, bardzo zgrabnie napisanego tekstu. 

Czytając go odnosi się wrażenie, że, świadomie lub nie, odwołujesz się do trzewikowego &quot;Graj z głową&quot; - główna teza skupienia się na postaciach Graczy (a w szczególności część związana z interpretacją kart postaci) jako żywo przypomina mi teksty Trzewika. 
Bardzo podobało mi się, że mimo wszystko udało Ci się ten temat rozwinąć i przedstawić z nieco innej perspektywy (w sposób szczególny urzekł mnie fragment o stawianiu pytań Graczom &quot;postacio-historio-opornym&quot; ;). Dzięki temu, otrzymaliśmy bardzo przydatną porcję pomysłów do wykorzystania na naszych sesjach.

I tak na koniec dodam jeszcze kilka słów od siebie. Osobiście zgadzam się z tezą grania w RPG ukierunkowanego na postaciach Graczy (co nie jest równoznaczne z tworzeniem przygód opartych wyłącznie na ich historiach :). Traktuję to jako swego rodzaju ukłon w stronę Graczy; za czas i serducho, które włożyli w przygotowanie się do sesji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluje, Yubi, bardzo zgrabnie napisanego tekstu. </p>
<p>Czytając go odnosi się wrażenie, że, świadomie lub nie, odwołujesz się do trzewikowego &#8220;Graj z głową&#8221; &#8211; główna teza skupienia się na postaciach Graczy (a w szczególności część związana z interpretacją kart postaci) jako żywo przypomina mi teksty Trzewika.<br />
Bardzo podobało mi się, że mimo wszystko udało Ci się ten temat rozwinąć i przedstawić z nieco innej perspektywy (w sposób szczególny urzekł mnie fragment o stawianiu pytań Graczom &#8220;postacio-historio-opornym&#8221; <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Dzięki temu, otrzymaliśmy bardzo przydatną porcję pomysłów do wykorzystania na naszych sesjach.</p>
<p>I tak na koniec dodam jeszcze kilka słów od siebie. Osobiście zgadzam się z tezą grania w RPG ukierunkowanego na postaciach Graczy (co nie jest równoznaczne z tworzeniem przygód opartych wyłącznie na ich historiach <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Traktuję to jako swego rodzaju ukłon w stronę Graczy; za czas i serducho, które włożyli w przygotowanie się do sesji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-36</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 08:22:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-36</guid>
		<description>Zgoda, Nimsarn, z jednym zastrzeżeniem: nie piszę, aby zawsze wykorzystywac historię, ale aby zawsze wykorzystywać postać - oprócz historii na karcie jest mnóstwo rzeczy, które mogą posłużyć za wskazówki do tworzenia scenariuszy: od umiejętności, przez wady i zalety po specjalne rzeczy jak sztuczki w NS czy klucze z TSOY.

Ja osobiście nie lubię przygód uniwersalnych, oderwanych całkowicie od postaci. Rozumiem, że ty - wręcz przeciwnie. Ale to już kwestia osobistych preferencji. RPG to pojemna rozrywka, można w niej zmieścić bardzo różne style grania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgoda, Nimsarn, z jednym zastrzeżeniem: nie piszę, aby zawsze wykorzystywac historię, ale aby zawsze wykorzystywać postać &#8211; oprócz historii na karcie jest mnóstwo rzeczy, które mogą posłużyć za wskazówki do tworzenia scenariuszy: od umiejętności, przez wady i zalety po specjalne rzeczy jak sztuczki w NS czy klucze z TSOY.</p>
<p>Ja osobiście nie lubię przygód uniwersalnych, oderwanych całkowicie od postaci. Rozumiem, że ty &#8211; wręcz przeciwnie. Ale to już kwestia osobistych preferencji. RPG to pojemna rozrywka, można w niej zmieścić bardzo różne style grania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nimsarn</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-35</link>
		<dc:creator>Nimsarn</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 08:14:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-35</guid>
		<description>Yubi nie zrozum mnie źle, ogólnie twój artykuł mi się bardzo podobał i bardzo się cieszę że ktoś odważył się poruszać tą tematykę (jakże intymną dla każdego MG).
Ale nie jestem za tym by przygodę (rozumianą jako zdarzenie angażujące postacie) podporządkowywać tak ściśle przeszłości bohaterów. 
Oczywiście od czasu do czasu można. Ale na ogół to przygody się zdarzają niezależnie od samych postaci. Pytanie brzmi tylko czy mogą się one zdarzyć tym właśnie postacią. 
To w jaki sobie sposób nasi bohaterowie z nimi poradzą zależy od istoty bohaterów (wrodzonych predyspozycji, umiejętności, charakteru) jak i od pomysłowości graczy. No, ale to zwykle gracze nie dorastają do swoich postaci, często ignorując ich predyspozycje. Stąd kwiatki w stylu dyplomaty (że posłużę się twoim przykładem) prącego do rozwiązań siłowych (najprostszych, zdało by się).
Wracając do twojego przykładu z dyplomatami, jeśli nimi właśnie są to się od pojedynku wywiną nomen-omen &quot;dyplomatycznie&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yubi nie zrozum mnie źle, ogólnie twój artykuł mi się bardzo podobał i bardzo się cieszę że ktoś odważył się poruszać tą tematykę (jakże intymną dla każdego MG).<br />
Ale nie jestem za tym by przygodę (rozumianą jako zdarzenie angażujące postacie) podporządkowywać tak ściśle przeszłości bohaterów.<br />
Oczywiście od czasu do czasu można. Ale na ogół to przygody się zdarzają niezależnie od samych postaci. Pytanie brzmi tylko czy mogą się one zdarzyć tym właśnie postacią.<br />
To w jaki sobie sposób nasi bohaterowie z nimi poradzą zależy od istoty bohaterów (wrodzonych predyspozycji, umiejętności, charakteru) jak i od pomysłowości graczy. No, ale to zwykle gracze nie dorastają do swoich postaci, często ignorując ich predyspozycje. Stąd kwiatki w stylu dyplomaty (że posłużę się twoim przykładem) prącego do rozwiązań siłowych (najprostszych, zdało by się).<br />
Wracając do twojego przykładu z dyplomatami, jeśli nimi właśnie są to się od pojedynku wywiną nomen-omen &#8220;dyplomatycznie&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MidMad</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-34</link>
		<dc:creator>MidMad</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 08:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-34</guid>
		<description>Bardzo dobrze napisany tekst, przemyślany i zaplanowany. Aż miło czytać! 
Cieszę się, że coś takiego powstało - część MG zapomina, że przygoda jest przede wszystkim DLA graczy i ich postaci, nie zaś dla pokazania wszechwładzy MG.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobrze napisany tekst, przemyślany i zaplanowany. Aż miło czytać!<br />
Cieszę się, że coś takiego powstało &#8211; część MG zapomina, że przygoda jest przede wszystkim DLA graczy i ich postaci, nie zaś dla pokazania wszechwładzy MG.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-28</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 17:01:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-28</guid>
		<description>Dziękuję wszystkim za słowa pochwały. W pas się kłaniam. 

Nimsarn: 
Schemat &quot;przygoda to zadanie&quot; nie kłóci się z przedstawioną metodą. Znając postaci graczy możesz przygotować tak trudne dla nich wyzwanie, jak chcesz. Wystarczy, aby problemy, które maja rozwiązać, niezbyt pasowały do ich umiejętności. Przykładowo - grupa dyplomatów zmuszona do honorowego pojedynku. Jeśli wiesz, że twoi gracze będą potrafili sobie z tym kreatywnie poradzić, to czemu nie?

Ważne, aby robić to świadomie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję wszystkim za słowa pochwały. W pas się kłaniam. </p>
<p>Nimsarn:<br />
Schemat &#8220;przygoda to zadanie&#8221; nie kłóci się z przedstawioną metodą. Znając postaci graczy możesz przygotować tak trudne dla nich wyzwanie, jak chcesz. Wystarczy, aby problemy, które maja rozwiązać, niezbyt pasowały do ich umiejętności. Przykładowo &#8211; grupa dyplomatów zmuszona do honorowego pojedynku. Jeśli wiesz, że twoi gracze będą potrafili sobie z tym kreatywnie poradzić, to czemu nie?</p>
<p>Ważne, aby robić to świadomie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kaduceusz</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-27</link>
		<dc:creator>kaduceusz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 16:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-27</guid>
		<description>Bardzo fajny wpis :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo fajny wpis <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nimsarn</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/08/17/o-pisaniu-przygod-dla-graczy/comment-page-1/#comment-26</link>
		<dc:creator>Nimsarn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 12:06:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=109#comment-26</guid>
		<description>Przygody dla graczy?! 
Dla mnie przygoda/scenariusz to zadanie. 
A jak je rozwiążą gracze zależy od predyspozycji postaci.
Ale szansa zaistnienia jakiegoś zadania musi być uwarunkowana istotą/typowymi zajęciami bohaterów. Bo trudno by na przykład koło gospodyń wiejskich co chwilę zmuszone było rabować banki.
Reasumując według mnie MG pisząc/przygotowując przygodę musi wziąć pod uwagę istotę bohaterów graczy, by określić prawdopodobność danej przygody. Co nie wyklucza przygód nie pasujących do etosu drużyny ale je marginalizuje. I tak sposób rozegrania przygody, jest (musi być) ściśle związany z możliwościami postaci.

Dalej nie podoba mi się teza wykorzystywania przez MG przeszłości postaci. Jasne raz kiedyś można takiego cudu dokonać, ale żeby robić z tego regułę. Toż to sprawa podobna do teorii spiskowej. Nie zawsze jest drugie dno.

Innszą sprawą są podawane przez graczy persony znane postaci. Dla mnie jako MG to narzędzia przedewszystkim graczy nie moje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przygody dla graczy?!<br />
Dla mnie przygoda/scenariusz to zadanie.<br />
A jak je rozwiążą gracze zależy od predyspozycji postaci.<br />
Ale szansa zaistnienia jakiegoś zadania musi być uwarunkowana istotą/typowymi zajęciami bohaterów. Bo trudno by na przykład koło gospodyń wiejskich co chwilę zmuszone było rabować banki.<br />
Reasumując według mnie MG pisząc/przygotowując przygodę musi wziąć pod uwagę istotę bohaterów graczy, by określić prawdopodobność danej przygody. Co nie wyklucza przygód nie pasujących do etosu drużyny ale je marginalizuje. I tak sposób rozegrania przygody, jest (musi być) ściśle związany z możliwościami postaci.</p>
<p>Dalej nie podoba mi się teza wykorzystywania przez MG przeszłości postaci. Jasne raz kiedyś można takiego cudu dokonać, ale żeby robić z tego regułę. Toż to sprawa podobna do teorii spiskowej. Nie zawsze jest drugie dno.</p>
<p>Innszą sprawą są podawane przez graczy persony znane postaci. Dla mnie jako MG to narzędzia przedewszystkim graczy nie moje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
