<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Klęska urodzaju</title>
	<atom:link href="http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/</link>
	<description>RPG w całej swej krasie i rozciągłości, zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Jul 2010 21:04:11 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-138</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 22:23:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-138</guid>
		<description>Dzięki. Będę cierpliwy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki. Będę cierpliwy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Drozdal</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-136</link>
		<dc:creator>Drozdal</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 20:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-136</guid>
		<description>Yubi, Thonahexus żyje, ale zapewne wiesz jak jest z rzeczami robionymi przez fanów - wszystko zabiera masę czasu, kiedy nie robi sie tego za pieniądze. 

Na Forum lythii od czasu do czasu wyskakuja zapytania co do numeru 10-tego i klasyczna odpowiedzią jest &quot;on sie robi&quot; :)

Cierpliwości :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yubi, Thonahexus żyje, ale zapewne wiesz jak jest z rzeczami robionymi przez fanów &#8211; wszystko zabiera masę czasu, kiedy nie robi sie tego za pieniądze. </p>
<p>Na Forum lythii od czasu do czasu wyskakuja zapytania co do numeru 10-tego i klasyczna odpowiedzią jest &#8220;on sie robi&#8221; <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Cierpliwości <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-132</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 23:18:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-132</guid>
		<description>@Drozdal

Thonahexus jest żywy? Dziewiąty numer ma w stopce datę 2008...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Drozdal</p>
<p>Thonahexus jest żywy? Dziewiąty numer ma w stopce datę 2008&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-131</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 23:13:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-131</guid>
		<description>Chętnie, tylko z czasem u mnie krucho.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chętnie, tylko z czasem u mnie krucho.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lucek</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-130</link>
		<dc:creator>lucek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 20:19:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-130</guid>
		<description>Yubi, ja to bym się piwka napił kiedyś i pogadał, co Ty na to? ;-)


l.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yubi, ja to bym się piwka napił kiedyś i pogadał, co Ty na to? <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>l.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Drozdal</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-129</link>
		<dc:creator>Drozdal</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 05:01:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-129</guid>
		<description>Yubi

Ja najbardziej tęsknię za &quot;starym&quot; brytyjskim pismem Arcane, które możliwe ze nie treścią, ale walorami produkcyjnymi do dzisiaj bije o głowę wszystkie magi do gier fabularnych. 

Opis kilku egzemparzy znajduje sie w bazie na rpg net (http://index.rpg.net/display-search.phtml?key=magazine&amp;value=Arcane&amp;type=pictures), a mi osobiscie brakuje dwóch ostatnich numerów. Można na pojedyńcze egzemplarze natrafić czasami na ebayu, tudzież w sklepach oferujące starze produkty do gier fabularnych. Jeżeli będziecie mieli okazje to polecam się z nimi zapoznać.

Odnośnie nowszych pozycji - Thonahexus, fanzin do Harna dostarcza wszystko to o czym wspomniałeś powyżej z nawiązką, w bardzo przystepnej dla oka oprawie - niestety jedynie do gier low magic fantasy, ale zawsze to coś (http://www.designverket.se/thonahexus/).

Co do napadów nostalgii - to ja ostatnio zaczynam kolekcjonować stare settingi do AD&amp;D o których jedynie kiedyś czytałem w jednym ze starych numerów Mima (numer 7 albo 8). Napiszę pewnie coś o nich niedługo. 

Do usłyszenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yubi</p>
<p>Ja najbardziej tęsknię za &#8220;starym&#8221; brytyjskim pismem Arcane, które możliwe ze nie treścią, ale walorami produkcyjnymi do dzisiaj bije o głowę wszystkie magi do gier fabularnych. </p>
<p>Opis kilku egzemparzy znajduje sie w bazie na rpg net (<a href="http://index.rpg.net/display-search.phtml?key=magazine&amp;value=Arcane&amp;type=pictures)" rel="nofollow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/index.rpg.net/display-search.phtml?key=magazine_amp_value=Arcane_amp_type=pictures&amp;referer=');">http://index.rpg.net/display-search.phtml?key=magazine&amp;value=Arcane&amp;type=pictures)</a>, a mi osobiscie brakuje dwóch ostatnich numerów. Można na pojedyńcze egzemplarze natrafić czasami na ebayu, tudzież w sklepach oferujące starze produkty do gier fabularnych. Jeżeli będziecie mieli okazje to polecam się z nimi zapoznać.</p>
<p>Odnośnie nowszych pozycji &#8211; Thonahexus, fanzin do Harna dostarcza wszystko to o czym wspomniałeś powyżej z nawiązką, w bardzo przystepnej dla oka oprawie &#8211; niestety jedynie do gier low magic fantasy, ale zawsze to coś (<a href="http://www.designverket.se/thonahexus/)" rel="nofollow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.designverket.se/thonahexus/?referer=');">http://www.designverket.se/thonahexus/)</a>.</p>
<p>Co do napadów nostalgii &#8211; to ja ostatnio zaczynam kolekcjonować stare settingi do AD&amp;D o których jedynie kiedyś czytałem w jednym ze starych numerów Mima (numer 7 albo 8). Napiszę pewnie coś o nich niedługo. </p>
<p>Do usłyszenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: squid</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-128</link>
		<dc:creator>squid</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 22:17:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-128</guid>
		<description>&quot;Poza tym w old schoolowym RPG chodzi o to, że za każdym razem, gdy rozpoczynasz nową “adventure path” lub nową grupę awanturników, tworzysz właściwie cały świat od podstaw i na nowo&quot;

Oj, a czy Gygax z Arnesonem przez przypadek nie grali z dzisiątkami drużyn w jednych settingach? ;)

Co do ignorowania rozwoju: IMHO rozwój daje to, że pojawiają się nowe trendy i sposoby grania. Wynikiem tego jest dużo większy wybór stylów gry. Jeżeli chcesz grać w OD&amp;D, to jest to taki sam wybór, jak granie w Warhammera, In A Wicked Age czy grę o zdychającym wielorybie. A grognardom zwyczajnie nie leżą nowe gry, choć wielu z nich po nie sięgało - przykładem Maliszewski z Grognardii, który tworzył dodatki np. do BESMa.

Moim zdaniem możliwości rozwoju mainstreamowego RPG się wyczerpują. Gry w XXI wieku obejmują większość możliwych konwencji i światów, mamy - jak napisał Yubi - mnóstwo różnych wariantów mechanik. Pozostaje siadać i grać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Poza tym w old schoolowym RPG chodzi o to, że za każdym razem, gdy rozpoczynasz nową “adventure path” lub nową grupę awanturników, tworzysz właściwie cały świat od podstaw i na nowo&#8221;</p>
<p>Oj, a czy Gygax z Arnesonem przez przypadek nie grali z dzisiątkami drużyn w jednych settingach? <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Co do ignorowania rozwoju: IMHO rozwój daje to, że pojawiają się nowe trendy i sposoby grania. Wynikiem tego jest dużo większy wybór stylów gry. Jeżeli chcesz grać w OD&amp;D, to jest to taki sam wybór, jak granie w Warhammera, In A Wicked Age czy grę o zdychającym wielorybie. A grognardom zwyczajnie nie leżą nowe gry, choć wielu z nich po nie sięgało &#8211; przykładem Maliszewski z Grognardii, który tworzył dodatki np. do BESMa.</p>
<p>Moim zdaniem możliwości rozwoju mainstreamowego RPG się wyczerpują. Gry w XXI wieku obejmują większość możliwych konwencji i światów, mamy &#8211; jak napisał Yubi &#8211; mnóstwo różnych wariantów mechanik. Pozostaje siadać i grać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poooq</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-127</link>
		<dc:creator>poooq</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 19:24:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-127</guid>
		<description>Kiedy zaczynałem z grami fabularnymi, jedyne co mieliśmy to Kryształy Szyndlera. Było bosko. Setki godzin na maksymalnej adrenalinie, boskie poziomy i niezapomniana zabawa. Co sądzę teraz o &quot;KC&quot;? Za nic nie podjąłbym się prowadzenia. Dorwaliśmy Aphalon: kości topiły się rozgrzane przez rzuty, znowu tony zabawy... Przeczytałem Amber Zelaznego, w MiMie poleciał artykuł o dicelessach, graliśmy bez kostek. To była rewolucja i odkrycie. Co teraz sądzę o grach bezkostkowych? Nigdy więcej, lubię turlanie i zaklęcia. Sapkowski i OY. Prostackie zasady, zero świata, niepotrzebne rozdziały... Nasz sesje w tym systemie pamiętam do dzisiaj. 
Nawet w AD&amp;D dobrze się bawiliśmy. A teraz, kiedy już nie gram (sporadycznie, raz na rok nie liczy się...) faktycznie o wiele surowiej oceniam podręczniki. Język, klimat snutych rozważań, mechanikę... Dorosłem, a razem ze mną moje wymagania. A gry rpg też dojrzały, ale w inną stronę. Jak z kumplami z podstawówki, teraz w większości to starsi,  brzuchaci kolesie. Jak ja. Nie wiem czy mają jeszcze swoje k10. Ale wiem, że dobrze pamiętają Orchię i przygody na podstawie 20 tomu Conana albo &quot;Z niewielką pomocą moich przyjaciół&quot; . A słowo indie kojarzy im się z młodym Indianą. 

PS. Swoją pełną kolekcję Magii i Miecza (komplet aż do 96 roku) zamieniłem za podstawkę do Vampira z Sabatem. Teraz myślę, że był to jeden ze słabszych interesów w moim życiu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy zaczynałem z grami fabularnymi, jedyne co mieliśmy to Kryształy Szyndlera. Było bosko. Setki godzin na maksymalnej adrenalinie, boskie poziomy i niezapomniana zabawa. Co sądzę teraz o &#8220;KC&#8221;? Za nic nie podjąłbym się prowadzenia. Dorwaliśmy Aphalon: kości topiły się rozgrzane przez rzuty, znowu tony zabawy&#8230; Przeczytałem Amber Zelaznego, w MiMie poleciał artykuł o dicelessach, graliśmy bez kostek. To była rewolucja i odkrycie. Co teraz sądzę o grach bezkostkowych? Nigdy więcej, lubię turlanie i zaklęcia. Sapkowski i OY. Prostackie zasady, zero świata, niepotrzebne rozdziały&#8230; Nasz sesje w tym systemie pamiętam do dzisiaj.<br />
Nawet w AD&amp;D dobrze się bawiliśmy. A teraz, kiedy już nie gram (sporadycznie, raz na rok nie liczy się&#8230;) faktycznie o wiele surowiej oceniam podręczniki. Język, klimat snutych rozważań, mechanikę&#8230; Dorosłem, a razem ze mną moje wymagania. A gry rpg też dojrzały, ale w inną stronę. Jak z kumplami z podstawówki, teraz w większości to starsi,  brzuchaci kolesie. Jak ja. Nie wiem czy mają jeszcze swoje k10. Ale wiem, że dobrze pamiętają Orchię i przygody na podstawie 20 tomu Conana albo &#8220;Z niewielką pomocą moich przyjaciół&#8221; . A słowo indie kojarzy im się z młodym Indianą. </p>
<p>PS. Swoją pełną kolekcję Magii i Miecza (komplet aż do 96 roku) zamieniłem za podstawkę do Vampira z Sabatem. Teraz myślę, że był to jeden ze słabszych interesów w moim życiu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yubi</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-126</link>
		<dc:creator>Yubi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 14:08:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-126</guid>
		<description>@Darken:
&quot;A właśnie, może inaczej. Do czego Ci są potrzebne te inspiracje? Kiedy i jak je potem wykorzystujesz?
Do tworzenia swoich gier?
Do grania w inne gry&quot;

Do obu. I jeszcze do teoretyzowania i wymądrzania się na RPGowcach :-)

A poważniej - posłużę się przykładem. Co parę miesięcy napada mnie nostalgia i przeglądam sobie archiwa Portali i MiMów. Ostatnio taki napad miałem wiosną. Przeczytałem wówczas na nowo wszystko, co w MiMach wyszło do &quot;Strefy Śmierci&quot;. Zawsze strasznie podobał mi się ten pomysł (kampania? setting?) i zacząłem sobie myśleć o broniach, mogących tak zdewastować teren, jak było przedstawione w oryginalnym scenariuszu. Skojarzenie za skojarzeniem przeszedłem na temat &quot;magiczna apokalipsa w fantasy&quot;. Poszukałem, co w tej kwestii było robione na poletku RPG zarówno dawniej (Darksun), jak i ostatnio (np. Sundered Skies). Skończyło się na zakupie SS :-). Przy okazji obadałem sobie jak wygląda Plot Point campaign oraz jak fajnie zbudować setting do Savage Worlds.

Podczas tego całego procesu, trwającego jakieś 3-4 miesiące, powstały dwa zarysy kampanii, które leżą sobie spokojnie na dysku i czekają, aż przyjdzie na nie pora.

Tak więc inspiracja w postaci Strefy Śmierci doprowadziła mnie nie tylko do wymyślenia własnych kampanii, ale także do kupienia konkretnych produktów.

A tak przy okazji, Savage Worlds w/g mnie to dobra, nowoczesna mechanika do grania oldschoolowego :-)



@Jarl
&quot;dla mnie roleplaying to roleplaying – takie, jak je opisywali, np. Arneson, Gary czy Hargrave – reszta mnie wali, ot wolność opinii.&quot;

Myślę, ze trzeba tu podkreślić tę wolność opinii. Nie ma czegoś takiego jak &quot;prawdziwe RPG&quot;, niech każdy gra jak mu najfajniej. W/g mnie RPG to to, co robią erpgowcy :-)


@Aureus
L5K i Pan Lodowego Ogrodu? Intieresnyje. Opowiedziałbyś pokrótce?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Darken:<br />
&#8220;A właśnie, może inaczej. Do czego Ci są potrzebne te inspiracje? Kiedy i jak je potem wykorzystujesz?<br />
Do tworzenia swoich gier?<br />
Do grania w inne gry&#8221;</p>
<p>Do obu. I jeszcze do teoretyzowania i wymądrzania się na RPGowcach <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A poważniej &#8211; posłużę się przykładem. Co parę miesięcy napada mnie nostalgia i przeglądam sobie archiwa Portali i MiMów. Ostatnio taki napad miałem wiosną. Przeczytałem wówczas na nowo wszystko, co w MiMach wyszło do &#8220;Strefy Śmierci&#8221;. Zawsze strasznie podobał mi się ten pomysł (kampania? setting?) i zacząłem sobie myśleć o broniach, mogących tak zdewastować teren, jak było przedstawione w oryginalnym scenariuszu. Skojarzenie za skojarzeniem przeszedłem na temat &#8220;magiczna apokalipsa w fantasy&#8221;. Poszukałem, co w tej kwestii było robione na poletku RPG zarówno dawniej (Darksun), jak i ostatnio (np. Sundered Skies). Skończyło się na zakupie SS <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Przy okazji obadałem sobie jak wygląda Plot Point campaign oraz jak fajnie zbudować setting do Savage Worlds.</p>
<p>Podczas tego całego procesu, trwającego jakieś 3-4 miesiące, powstały dwa zarysy kampanii, które leżą sobie spokojnie na dysku i czekają, aż przyjdzie na nie pora.</p>
<p>Tak więc inspiracja w postaci Strefy Śmierci doprowadziła mnie nie tylko do wymyślenia własnych kampanii, ale także do kupienia konkretnych produktów.</p>
<p>A tak przy okazji, Savage Worlds w/g mnie to dobra, nowoczesna mechanika do grania oldschoolowego <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>@Jarl<br />
&#8220;dla mnie roleplaying to roleplaying – takie, jak je opisywali, np. Arneson, Gary czy Hargrave – reszta mnie wali, ot wolność opinii.&#8221;</p>
<p>Myślę, ze trzeba tu podkreślić tę wolność opinii. Nie ma czegoś takiego jak &#8220;prawdziwe RPG&#8221;, niech każdy gra jak mu najfajniej. W/g mnie RPG to to, co robią erpgowcy <img src='http://rpgowcy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>@Aureus<br />
L5K i Pan Lodowego Ogrodu? Intieresnyje. Opowiedziałbyś pokrótce?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aureus</title>
		<link>http://rpgowcy.pl/2009/12/08/kleska-urodzaju/comment-page-1/#comment-125</link>
		<dc:creator>Aureus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 13:02:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rpgowcy.pl/?p=190#comment-125</guid>
		<description>&quot;Ałreósik&quot;

O stary.


Co do książek - faktycznie, książki potrafią elegancko zastąpić metapłoty i settingi. Moja kampania L5K opiera się na kilku motywach wysączonych/bezczelnie zerżniętych z pierwszego tomu Pana Lodowego Ogrodu. I w sumie ze sztandarowym L5K niewiele to ma już wspólnego, ba - po siedmiu sesjach umarł cesarz i zaczął rozpadać się system klanów, ale jakoś gracze nie czują się oszukani.

Dobry pomysł + dobra forma -&gt; dobra inspiracja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ałreósik&#8221;</p>
<p>O stary.</p>
<p>Co do książek &#8211; faktycznie, książki potrafią elegancko zastąpić metapłoty i settingi. Moja kampania L5K opiera się na kilku motywach wysączonych/bezczelnie zerżniętych z pierwszego tomu Pana Lodowego Ogrodu. I w sumie ze sztandarowym L5K niewiele to ma już wspólnego, ba &#8211; po siedmiu sesjach umarł cesarz i zaczął rozpadać się system klanów, ale jakoś gracze nie czują się oszukani.</p>
<p>Dobry pomysł + dobra forma -&gt; dobra inspiracja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
